Daj Pan drobne

4 komentarze

Wczoraj myślałem, że mnie ch....olera strzeli. Dzisiaj zmieniam swój poziom zaufania do osób proszących o pomoc.

Godzina wieczorna wczorajszego dnia, ktoś na zmianę puka i dzwoni do drzwi, zaglądam przez wizjer zastanawiając się kogo nosi i widząc czubek czyjejś głowy z zainteresowaniem otwieram drzwi od mieszkania. Stoi 2 chłopaczków w wieku jakichś 13 lat i pytają mnie czy nie miałbym jakichś drobnych bo są głodni i ich sytuacja w domu jest nieciekawa. Przez chwilę przeszła mi przez głowę myśl czy nie dać im coś do jedzenia ale bez większego zastanowienia sięgnąłem do portfela i dałem im najcenniejszą monetę jaką udało mi się znaleźć w portfelu - 2 zł. O 2zł za dużo jak się później okazuje.

Niecałą godzinę później wsiadłem do środka transportu publicznego i ku mojemu zdziwieniu 2 przystanki od mojego domu wsiada dwóch osobników których smutną historyjkę mogłem usłyszeć chwilę wcześniej. Siadają, kurwią na cały autobus jak to pizga na dworzu, liczą całą tą miedź jaką udało im się wyłudzić od ludzi zachowując przy tym wesołe uśmieszki. Nie mija chwila jak jeden z nich wyjmuje z kieszeni swoich szerokich spodni Galaxy SII, odpalają swoje polskie hip hopy i zaczynają rapować o tym jaka Wisła Kraków jest "zła". Nosz kurczak mać. Szkoda ze chłopaczek nie powiedział, że zbiera na iPhone'a bo galaxy mu się znudziło, pewnie dałbym mu 500zł i przeprosił, że tylko tyle.



lypse.net

lypse(at)lypse.net